Czwarta ofiara pożaru w szpitalu
 W Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich zmarł pacjent, ciężko poparzony w wyniku niedawnego pożaru w Wojewódzkim Szpitalu Neuropsychiatrycznym w Lublińcu. Tym samym liczba ofiar tej tragedii wzrosła do czterech.  
O śmierci
poparzonego pacjenta
poinformował
prokurator Tomasz
Ozimek z prowadzącej
śledztwo w sprawie
pożaru Prokuratury
Okręgowej w
Częstochowie. Jak
powiedział
prokurator, w ramach
toczącego się
śledztwa trwają
m.in. przesłuchania
świadków i analiza
dokumentacji
szpitalnej. Do
szczegółowych badań
zabezpieczono
również instalacje i
urządzenia
przeciwpożarowe w
szpitalu.
Postępowanie
prowadzone jest pod
kątem spowodowania
pożaru i
nieumyślnego
spowodowania śmierci
pacjentów.
Prokuratorzy badają
także, czy nie
doszło do zaniechań
ze strony personelu
szpitala w czasie
samej tragedii i
okresie
poprzedzającym
ją.
Wcześniej pojawiły
się sugestie, że
pracownicy placówki
mogli tolerować
palenie papierosów w
salach. Choć śledczy
nie chcą niczego
przesądzać,
najbardziej
prawdopodobna jest
hipoteza, że pożar
mógł powstać właśnie
od niedopałka, od
którego zapaliły się
materace.
Ostatecznie ustalą
to biegli.
źródło:
interia
  ( 4986 ) ogłoszono [2010-03-05 , 16:08]
|