Zauważyliśmy, że używasz AdBlocka, prosimy o jego wyłączenie dla Portalu Lubliniec.Info.
Wtyczka nie wyświetla poprawie strony blokując m.in. zdjęcia.
Dzięki reklamom oglądasz ten serwis za darmo.

Pogoda:  -2 °C, 15 km/h , więcej
Złota myśl dnia:
" Mówi się trudno i płynie się dalej. {...} Rybka umie pływać, dopóki jest żywa. "

ADAM I PIOTR, I SANACJA ICH SPÓŁKI

ADAM I PIOTR, I SANACJA ICH SPÓŁKI

Od zawsze chcieli założyć spółkę. Przekonanie o powodzeniu tego przedsięwzięcia towarzyszyło szczególnie Piotrowi. Adam był bardziej sceptyczny, ale w duchu bardzo chciał spróbować. Na początku szło dobrze. Firma rozwijała się powoli, ale prognozy były dobre. Gdy nagle przyszedł krach i problemy z regulowaniem zobowiązań. Szybko powstała niewypłacalność.

Na szczęście dla Adama i Piotra ich kłopoty zaczęły się pojawiać dopiero w 2016 roku. Dlaczego „na szczęście”? Otóż w styczniu 2016 roku prawo restrukturyzacyjne wprowadziło cztery rodzaje postępowań restrukturyzacyjnych – w tym postępowanie sanacyjne.

Przeznaczono je dla dłużników, których sytuacja jest najtrudniejsza. Do takich właśnie należeli Piotr i Adam.

Proces sanacji ma na celu odbudowę spółki działającej w skrajnych warunkach gospodarczych. Skuteczna sanacja ma prowadzić do samofinansowania się spółki, czyli jej wyłącznej odpowiedzialności za finansowe wyniki. Szeroko rozumiana sanacja oznacza, że za pomocą wszystkich możliwych  środków  ekonomicznych  i  prawnych spółka powróci do początkowej swojej fazy, dzięki czemu będzie mogła funkcjonować jak na początku swojej działalności.

Spółka Piotra i Adam stała się niewypłacalna, co znaczy, że straciła ona zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Sytuacja ta trwała ponad trzy miesiące.

W sytuacji niewypłacalności spółki jej reprezentanci są zobowiązani do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Piotr i Adam złożyli najpierw wniosek o ogłoszenie upadłości, a później wniosek restrukturyzacyjny. To pozwoliło im zabezpieczyć swój osobisty majątek przed ewentualnym włączeniem go do masy upadłości spółki.

Istniała jednak szansa, że sąd nie otworzy postępowania restrukturyzacyjnego w sprawie spółki Adam i Piotra. Stałoby się tak wówczas, gdyby dłużnik nie wykazał, że jest w stanie regulować wszystkie bieżące koszty wynikające z funkcjonowania spółki oraz koszty postępowania. Doszłoby do tego również wtedy, gdyby istniało ryzyko pokrzywdzenia  wierzycieli – to znaczy niespłacenia ich wierzytelności.

W postępowaniu sanacyjnym bierze udział zarządca, który jest odpowiedzialny za masę sanacyjną, czyli mienie służące do prowadzenia spółki. Zarządzanie masą sanacyjną sprowadza się m.in. do sporządzenia spisu inwentarza i sporządzenia i realizacji planu restrukturyzacyjnego – jeśli został on zatwierdzony przez sędziego-komisarza. W planie restrukturyzacyjnym wskazuje się ewentualne zasady zwolnienia pracowników, majątek podlegający zbyciu i umowy, od których zamierza się odstąpić.  Poza tym zarządca może też  skorzystać z uprawnień syndyka w zakresie stosunków pracy oraz praw i obowiązków pracowników i pracodawcy. Po złożeniu przez zarządcę spisu wierzytelności może nastąpić głosowanie zgromadzenia wierzycieli nad układem – następuje wtedy zatwierdzenie układu albo odmowa jego zatwierdzenia

Postępowanie restrukturyzacyjne zostaje zakończone z dniem uprawomocnienia się postanowienia o zatwierdzeniu układu albo o odmowie zatwierdzenia układu.

 Adam i Piotr zawarli układ ze swoimi wierzycielami. Tym razem – dzięki przepisom prawa restrukturyzacyjnego – udało się ocalić ich spółkę.

2018-02-02 10:17:51 |

facebook sledzik gg

Komentarzy: 0 dodaj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Bądz pierwszy, wyraź swoją opinię!