Zauważyliśmy, że używasz AdBlocka, prosimy o jego wyłączenie dla Portalu Lubliniec.Info.
Wtyczka nie wyświetla poprawie strony blokując m.in. zdjęcia.
Dzięki reklamom oglądasz ten serwis za darmo.


Pogoda:  12 °C, 4 km/h , więcej
Złota myśl dnia:
"I śmiech może być nauką, Kiedy się z przywar, nie z osób natrząsa. " [ Ignacy Krasicki "Monachomachia"]

Porozmawiajmy o Lublinieckim Rynku

Porozmawiajmy o Lublinieckim Rynku

5-go czerwca 2017r. w sali Muzeum Św. E. Stein w Lublińcu odbyło się spotkanie lublinieckich przedsiębiorców pod tytułem „Porozmawiajmy o Lublinieckim Rynku”. Było to pierwsze z cyklu spotkań gospodarczych zaplanowanych przez Burmistrza Lublińca Edwarda Maniurę i Przewodniczącego Komisji Gospodarczej i Rynku Pracy Rady Miasta Mikołaja Naczyńskiego.

Właściciele blisko pięćdziesięciu podmiotów gospodarczych mieli możliwość spotkać się i w formie debaty zgłaszać swe obawy i troski, oraz propozycje i pomysły, mające na celu usprawnienie działania ich firm na Starówce naszego miasta i najbliższych jego okolic. Na początku spotkania Burmistrz z pomocą przygotowanych map i zdjęć przedstawił obszar objęty dyskusją i wskazał jego mocne i słabe strony. Mówił o strefie konserwatorskiej, aktualnym zagospodarowaniu płyty rynku i potrzebie spójnej koncepcji architektoniczno-użytkowej oraz o planowanych zmianach dotyczących reorganizacji ruchu w centrum. Podkreślił także iż parkingi w Lublińcu w odróżnieniu od wielu sąsiednich miast są bezpłatne, a tylko w samym centrum jest ponad 450 miejsc postojowych. Skarbnik Miasta Lublińca Gabriela Czech przedstawiła możliwe środki wsparcia dostępne dla przedsiębiorców w ramach ulg, refundacji i umorzeń. Mikołaj Naczyński, po przedstawieniu obecnym zasad tworzenia ulg podatkowych w formie uchwał podejmowanych przez Radę Miasta zaprosił zgromadzonych do dyskusji. Przedsiębiorcy zgłaszali uwagi dotyczące zmniejszającego się ruchu w centrum, wysokich stawek czynszów czy też podatku od nieruchomości. I tu padła konkretna propozycja dotycząca obniżenia o 50 % stawki podatku od nieruchomości na poziomach wyższych niż parter, która to według Burmistrza i obecnych na sali Radnych, po przedyskutowaniu, ma pojawić się w formie projektu uchwały na wrześniowej Sesji Rady Miejskiej.

W trakcie dyskusji najczęściej jednak pojawiały się głosy dotyczące problemów związanych z bezpieczeństwem i porządkiem. Starówka, która powinna być wizytówką miasta staje się miejscem niekończących się spotkań osób, których stan i zachowanie powinno wręcz wykluczyć ich obecność w tym miejscu. Osoby te, w większości w stanie nietrzeźwym, śpią na ławkach, przeklinają i pokrzykują a nawet próbują wymuszać „wsparcie finansowe” u przechodniów i klientów ogródków piwnych. Zastanawiano się wspólnie nad stworzeniem lepszego monitoringu, wzmocnieniem oświetlenia rynku i najbliższych okolic ale najbardziej skutecznym i radykalnym rozwiązaniem wydaje się propozycja zorganizowania częstych patroli pieszych funkcjonariuszy Straży Miejskiej a przede wszystkim Policji.

W drugiej części spotkania głos zabrali przedstawiciele Powiatowego Urzędu Pracy w Lublińcu – Bożena Adamczyk i Janusz Parduła, którzy przedstawili środki pomocy bezpośredniej dla przedsiębiorców takie jak staże, prace interwencyjne, refundacje nowo tworzonych stanowisk pracy czy też zagadnienia dotyczące Krajowego Funduszu Szkoleniowego. Na zakończenie głos zabrała Karolina Mońka, kierownik działu obsługi firm i przedsiębiorstw w banku PKO BP S.A. oddział Lubliniec, która przedstawiła wizję i możliwości współpracy z podmiotami gospodarczymi w ramach prowadzonej przez nich działalności.

Wyludnianie się naszego Rynku nie jest sytuacją odosobnioną. Takie zdarzenia mają miejsce w wielu miastach naszego kraju, lecz w niewielu podejmuje się jakiekolwiek działania mające na celu wsparcie lokalnego handlu i usług. Z pewnością warto poprawić bezpieczeństwo i porządek na Starówce, może warto również wrócić do pomysłu postawienia fontanny czy też zainicjować tam weekendowe występy uczniów Szkoły Muzycznej czy też innych organizacji. Przedsiębiorcy również powinni zastanowić się nad swoimi godzinami funkcjonowania aby Rynek nie „umierał” po godzinie 17.00.” – mówił Mikołaj Naczyński inicjator spotkania.

Już dziś w imieniu Burmistrza zapraszamy na kolejne spotkanie, które odbędzie się na początku września. Nie tylko podsumowane będą efekty zadeklarowanych działań ale odbędzie się kolejna dyskusja publiczna a tematem przewodnim będą problemy związane z sytuacją na rynku zatrudnienia „Lubliniecki Rynek Pracy 2017”.

Krajowy Fundusz Szkoleniowy - prezentacja pdf

2017-06-12 10:37:57 | M.N.

facebook sledzik gg

Zobacz nasze galerie
Porozmawiajmy o Lublinieckim Rynku
więcej

Więcej: Lubliniec

Komentarzy: 11 dodaj

Dlaczego urzednicza?
A niby czemu urzednicza? Chyba każdy potrafi przeczytać napis na oznakowaniu na Bulwarze Grotowskiego i zapamiętać nazwe? Prawda? Czy przez to mam rozumieć, ze Pan nie potrafi czytać ze zrozumieniem?
2017-06-16 13:22:59 | Piotr
do Piotra
Cóż za urzędnicza precyzja w rozróżnianiu pojęć :) Zazdroszczę!
2017-06-16 13:08:18 | Zwykły śmiertelnik z pewnością ma to w ...
do Dariusza
Panie Dariuszu, nie ma w Lublińcu skweru Grotowskiego, jest za to Bulwar Grotowskiego. Natomiast co do skwerów to mamy w Lublińcu np. skwer Sikorskiego przy MDK. Różna i w nazwie i w wyglądzie ogromna. Zgadzam sie z przedmówcami, ogródki piwne powinny byc czynne dłużej niz do 22, z tego co mi wiadomo to są jednak straż miejska lub policja powinny kontrolować zachowanie gości w ogródkach. Sklepy na Starym Mieście powinny być dłużej czynne.
2017-06-15 10:13:22 | Piotr
Pomoc dla przedsiebiorców
Burmistrz najpierw organizuje spotkanie w sprawie rynku i pewnie miał inny cel w tym niż wyszedł w dyskusji . Sam zgotował ten problem wydając zezwolenia na ogródki piwne i sprzedaż alkoholu, a teraz "uciekł" na urlop i nie ma z nim kontaktu. Pewnie będzie czekał, aż problem sam się rozwiąże. To, że "patologia" siedzi na rynku to już taka tradycja lubliniecka.Od dziecka pamiętam, że w tym miejscu siedzieli i siedzieć będą. Kto im zabroni siedzieć. Za co, że są brudni? Na początku swojej pierwszej kadencji burmistrz zlikwidował pompę na rynku tłumacząc, że właśnie "menele" tam siedzieli.Idac tym tokiem myślenia może zlikwiduje ławki, zlikwidujmy ogródki piwne, zlikwidujmy rynek, zaorajmy Lubliniec itd. Menele w każdym społeczeństwie byli, są i będą. Jedzcie sobie na rynek do Krakowa, Wrocławia, Poznania... wszędzie w tych miastach znajdują się osoby nadużywające alkohol. U nas przynajmniej są to osoby miejscowe, a nie Jasie Wędrowniczki z całej Polski.Wysłać ich na przymusowe leczenie lub zagwarantować im odpowiednie warunki socjalne - rola służb samorządowych.Za komuny stosowano wyrzucanie ludzi z rynku, którzy nie pracowali i karanii byli przez kolegia.Straż Miejska pewnie idzie w tym kierunku. "Dobra zmiana" dotarła do Lublinca.
2017-06-14 08:30:21 | Marko
Mam rozwiazanie!
A może skoro są takie problemy z zakłócaniem ciszy i bezpieczeństwem na rynku, warto wywalić kilkadziesiąt tysięcy z naszych podatków i zrobić szkolenie "Bezpieczny rynek.." :) Zrobimy sweet focie i będzie od tego dnia bezpiecznie :)
2017-06-13 20:32:47 | MieszkoAniec
Pan radny Mikołaj Naczyński podziela w tym temacie stanowisko właścicieli ogrodów i ich klientów czy mieszkańców którzy chcą po całym dniu pracy w spokoju spędzić wieczór i noc w swoim domu? Inicjator spotkania po coś je przecież zorganizował spełniając oczekiwania przedsiębiorców i klientów czy mieszkańców? Przyznaję, że trochę się pogubiłem.. Ogólnie uważam, że gdyby klienci ogródków zachowywali się kulturalnie to nikt nie miałby uwag i pretensji. Moje pytanie nie jest przypadkowe i chciałbym wiedzieć czy Rada Miasta będzie wnioskować o wydłużenie godzin pracy ogródków czy będzie miała na uwadze spokój osób które mieszkają w pobliżu tych ogródków?
2017-06-13 19:17:59 | Mieszko
Rynek
Tej masakra w polsce nie ma ciszy nocnej,nie ma takiego czegoś w prawie napisane,a po za tym wszędzie w kraju działają takie ogródki i jakoś z tym nie ma problemu.
2017-06-13 17:14:00 | misio
W ramach dyskusji o rynku
na Naszym Lublinieckim rynku znajdują się lokale gastronomiczne, które maja umowę z UM na sprzedaż alkoholu do 22.oo wobec tego ostatnia sprzedaż może mieć miejsce do 21.59. Nie ma z tym kłopotu. Kup sobie 5 piw i siedź ile chcesz - z tym ze pamiętać należy ze o 22.oo jest już cisza nocna, więc o rykach i wątpliwych występach wokalnych typu legia warszawa to stara....nie może być mowy . Właściciele lokali powiększają swoją sprzedaż o ogródki piwne nie zapewniając toalet dla swoich klientów a ci podpici szczają za rosmanem, na ul Cichej i wszędzie gdzie się da. Jeden nawet szczał na klomb na środku rynku. Więc knajpy mnożą zyski a my zmywamy szczyny, sprzątamy pety, butelki, słuchamy kur..w , chu...ów do późnych godzin nocnych. Starówka powinna być wizytówką miasta, a nie speluną z nutką uryny w powietrzu. Na koniec wędrówki gawiedzi w butelkami z piwem po rynku i okolicznych uliczkach...z jednej knajpy do drugiej . Policja nie reaguje Straz miejska do niedawna kończyła pracę w piątek o 15...
2017-06-13 16:27:50 | masakra
Rynek Pracy
To w Lublińcu jest jakiś Rynek Pracy? W Lublińcu jeśli sam nie znajdziesz pracy po znajomościach, to Urząd Ci jej nie zapewni. Zero weryfikacji ofert składanych przez pracodawców u których jest rotacja większa niż w przychodni! Staże, prace interwencyjne? Proponuję urzędasom grzejącym tyłki i pierdzącym w stołki spróbować się utrzymać za niecałe 1000 zł, albo niech też pracują na umowy śmieciowe! Większość tych ofert jest od firm, które tylko liczą na darmowego pracownika- staż opłaci UP a umowę dać byle jaką; Urzędas cieszy się, bo wykazywalność podskoczyła. Ż a ł o ś ć. Powinni wreszcie im wziąć się za tyłki i weryfikować ich prace, jak UP może brać kogoś na staż i tworzyć fikcyjne miejsca pracy z pieniędzy podatników? Knajpy- zamykajcie, zabraniajcie, a potem przeganiajcie młodzież z ławek przed blokami i boisk, bo nie ma co ze sobą zrobić! Od dawna już myślę nad tym, by się stąd wynieść. Zero perspektyw dla 20 + o starszych nie wspomnę. Miasto Urzędasów, emerytów i rencistów!
2017-06-13 07:25:09 | ŻałujęŻeTuMieszkam
słyszałem od znajomych o tym wyganianiu klientów z ogródków o 22 przez SM.. dla mnie to jest niepojęte, na jakiej podstawie tak zrobili? ktoś kogoś zabił i trzeba było zamknąć miejsce zbrodni? ludzie normalnie siedzieli i nagle kazali im sie wynosić? Jak za stanu wojennego czy komuny? porażka.. ja wprawdzie od paru lat nie byłem na piwie na rynku (ostatnie co pamiętam to czasy Exa, Ascaro i tego tam na lopmy, też od Dudy, kurde zapomnialem :P) gdzie ogródki i bary były przepelnione ludzmi i nie wyobrażam sobie żeby jakiś pajac w mundurze kazał mi isć do dom o 22, wtedy to się zaczynało imprezować dopiero.. wogole rynek sie strasznie zmienil, kiedys trzeba bylo rezerwacje w Exie robic bo był tak oblężony, a ostatno zdarzyło mi sie na chwilke doslownie 5 min do kumpla podejsc w kanjpie - pustki totalne :(
2017-06-12 14:42:21 | wspomnień czar..
proste pomysły....
A może tak szanowni Państwo nie wyganiać klientów o 22.00 w weekend z ogródków piwnych? Byłem niestety w grupie osób które musiały opuścić ogródek na polecenie straży miejskiej już o 22 w weekend. Po takiej akcji dziwię się e jeszcze ktoś chce mieć ogródek piwny na rynku!!!!!! Dziwicie się że rynek umiera ....a kiedy ostatnio był jakaś impreza na nim? promujecie park i skwer Grotowskiego a teraz jesteście zdziwieni? To naprawdę żenujące, tym bardziej że nie było żadnych incydentów . I jeszcze jedna kwestia....jak już pozwalacie Państwo sprzedawać piwo na rynku to wymagajcie od sprzedawców dostępu do ubikacji bo mur przy Rossmanie to troszkę za mało.
2017-06-12 11:43:51 | Dariusz
więcej